Jak pokonać jesienną depresję?

Jesienią przestaje świecić słońce, pojawiają się opady deszczu, robi się chłodniej. Pojawienie się jesieni zwiastuje nadejście zimy. Znaczy to, że czas pożegnać się z beztroskimi spacerami i wylegiwaniu się na słońcu. Jesienią wydaje się, że cały świat staje w miejscu, a zgromadzone podczas ciepłych dni pokłady optymizmu zaczynają się wyczerpywać. Co w takie sytuacji zrobić? Przede wszystkim nie można skazywać się na klęskę. Trzeba wstać z uśmiechem na ustach i docenić to, co przyniesie kolejny dzień. Mimo wszystko wciąż warto korzystać ze spacerów i świeżego powietrza. Trzeba znaleźć w tym korzyści: rześkie powietrze, przyjemnie chłodzący deszcz. Przebywanie na świeżym powietrzu może zapobiec jesiennej depresji. Szybciej robi się ciemno, a w pomieszczeniu jest jeszcze bardziej ponuro. Zanim zajdzie słońce warto wychylić swoją głowę na dworze i nie być ciągle zamkniętym w czterech ścianach. Jeszcze zanim dopadnie nas jesienna chandra, warto poszukać sobie zainteresowania i wyznaczyć sobie cel, do którego będziemy dążyć przez cały okres jesienno – zimowy. W związku z tym, że słońce produkuje w organizmie człowieka endorfiny, a słońca jesienią brak, warto podnosić sobie poziom hormonu szczęścia w inny sposób. Ćwiczenia, czekolada, spotkania ze znajomymi przy dobrym filmie, książka i dobra muzyka, to odpowiednie sposoby, które powinny uchronić przed jesiennym złym samopoczuciem. Nie dajcie się i nie zapraszajcie jesieni do swojego życia!